„Opowieści o monetach lubelskich 1595-1601” – o czym jest ta książka? (fragment wstępu)

Cykl „Mennica lubelska”

„Opowieści …” to trzecia moja publikacja o mennicy lubelskiej. Można więc określić ją jako trzecią część cyklu, czy serii wydawniczej. Pierwsza książka[1] opisuje historię mennicy i związanych z nią ludzi oraz charakteryzuje w ogólnych zarysach lubelską produkcję menniczą. W drugiej[2] – skupionej na jednym szczegółowym zagadnieniu – wyodrębniono portrety występujące na trojakach bitych w mennicy lubelskiej, a następnie określono ich chronologię. Tom, który trzymacie Państwo w ręku skupia się przede wszystkim na monetach. Składa się nań 18 artykułów, które powstawały w ciągu ostatnich pięciu lat. Większość z nich są to teksty nowe, nigdzie wcześniej nie publikowane.

Co zawierają „Opowieści…”

Artykuł „Dwa odkrycia Marcina Żmudzina. Kilka refleksji chronologicznych” opisuje znaczące odkrycie numizmatyczne M. Żmudzina, który sformułował i dobrze uzasadnił hipotezę dotyczącą lubelskiej atrybucji szelągów koronnych z roku 1597 bez znaków menniczych oraz groszy z roku 1598 również bez znaków. Odkrycie to było dla mnie inspiracją do refleksji nad chronologią pewnych wydarzeń z historii mennicy lubelskiej oraz wędrówek mincerzy pod koniec XVI wieku.

„Trojak z lwem bez haka 1597” dotyczy niezwykle rzadkiej grupy odmian trojaków bitych w końcowym okresie kierownictwa Daniela Koste. Stanowi też polemikę z sugestią M. Gumowskiego, jakoby monety należące do tej grupy mogły być fałszerstwami z epoki.

W tekście „Znak Hanusza Ecka” zostały sprostowane występujące w literaturze liczne nieścisłości dotyczące zarówno opisu, jak i rysunku znaku menniczego lubelskiego mincerza Hanusza Ecka.

Artykuł „Unikalny trojak bez herbu Lewart 1596” stanowi kolejną polemikę, tym razem z opisem aukcyjnym, w którym omawiany trojak (bez herbu i inicjałów podskarbiego) został uznany za monetę anomalną.

„Dwie bardzo rzadkie odmiany trojaków lubelskich z 16. aukcji PDA” to tekst prezentujący dwie odmiany trojaków sprzedane na aukcji Poznańskiego Domu Aukcyjnego. Została tu uzasadniona niezwykła rzadkość jednej z nich. Rzadkość drugiej – ze względu na charakterystyczną kompozycję – była oczywista i nie wymagała uzasadnienia.

Artykuł „Legendarne trojaki lubelskie” kosztował mnie zdecydowanie najwięcej wysiłku. Powstawał bardzo długo – przez półtora roku. Wiązało się to z kwerendami muzealnymi oraz żmudnym sprawdzaniem wielu tropów i zagadek, które starałem się rozwikłać. Chodziło tu o weryfikację dwudziestu kilku trojaków lubelskich wielkiej rzadkości. Są one znane z różnych katalogów numizmatycznych, ich zdjęć jednak, jak dotąd nie opublikowano. Spośród badanych przeze mnie odmian, osiemnaście okazało się przypadkami „legendarnymi”, których istnienie jest bardzo wątpliwe.

Tekst „Mennica lubelska czy wschowska, czyli kilka prostych operacji logicznych” prezentuje jak bardzo przydatna bywa umiejętność rozróżniania portretów króla umieszczanych na monetach. Niekiedy jest to najważniejsza przesłanka służąca do określenia, z której mennicy pochodzi dana moneta.

Historia mennicy lubelskiej trwała ok. 6 lat. Można ją podzielić na krótsze okresy. Najbardziej enigmatyczny i tajemniczy jest początkowy okres roku 1597, kiedy to na trojakach umieszczano jeszcze znak menniczy Daniela Koste. W artykule „Odmiany trojaków lubelskich 1597 z lwem Daniela Koste” została przeprowadzona analiza typów, odmian i wariantów napisowych trojaków należących do tego okresu.

„Przyczynek do rozważań nad metodami regeneracji stempli w mennicach Zygmunta III Wazy” to jeden z ważniejszych artykułów w tym tomie. Po pierwsze, dotyka niezbadanego właściwie obszaru numizmatyki. Po drugie, zostały tam zaprezentowane dwie monety z lat 1596 i 1597 wybite tymi samymi stemplami. Prawdopodobieństwo odnalezienia monety z roku 1596, której stemple po regeneracji posłużyły do wybicia trojaka z datą 1597 graniczy z cudem. A jednak na zdjęcie takiej monety udało mi się trafić.

Króciutki tekst „Dwie podobne odmiany trojaków lubelskich, czyli dlaczego <<Chronologia portretów…>> kosztuje 240 zł” zawiera moje refleksje po aukcji GNDM, podczas której udało mi się wylicytować bardzo rzadkiego trojaka lubelskiego.

W artykule „Eksperyment psychiatryczno-numizmatyczny” podzieliłem się pewnymi wątpliwościami i refleksjami, które towarzyszyły mi podczas pisania książki „Chronologia portretów Zygmunta III na trojakach z mennicy lubelskiej”.

W „Przykładzie wnioskowania z kontekstu” zostało przedstawione rozumowanie, przy pomocy którego obaliłem swoje wcześniejsze przekonanie o istnieniu pewnej odmiany trojaków lubelskich.

„17. aukcja PDA – najciekawszy trojak lubelski” to tekst opisujący niezauważonego przez kolekcjonerów i niedocenionego (sądząc po osiągniętej cenie), a przy tym zdecydowanie najciekawszego trojaka lubelskiego, spośród licytowanych podczas 17. aukcji PDA.

W artykule „Trojaki lubelskie – kilka rzadkich odmian (wariantów) napisowych” zaprezentowano pięć bardzo rzadkich odmian, nieopisanych w katalogu T. Igera.

W rozdziale „Trojaki lubelskie NOT IN IGER” zostały przedstawione 34 odmiany trojaków lubelskich, których nie posiadał w swojej kolekcji Tadeusz Iger.

„Trojak lubelski 1595 – bardzo niebezpieczny falsyfikat” to ostrzeżenie, które powinno skłonić kolekcjonerów trojaków lubelskich do ograniczonego zaufania wobec monet dostępnych na rynku, oraz do nieustannego porównywania oferowanych trojaków do znanych już i opisanych odmian.

W rozdziale „Portrety lubelskie: 15, 18 i 22” zostały dokładnie opisane różnice występujące między wskazanymi w tytule, podobnymi do siebie typami portretów.

Od kilku lat realizuję projekt o nazwie „Wirtualne Muzeum Polskiego Szeląga”[3]. Na obecnym etapie budowy WMPS są tu już reprezentowane szelągi pochodzące ze wszystkich mennic kolejnych władców Polski oraz ze wszystkich mennic emitentów z Polską związanych. Spośród zgromadzonych tam obiektów moim oczkiem w głowie są szelągi z mennicy lubelskiej. Jestem dumny z tego, że udało mi się wyodrębnić siedem odmian tych szelągów. To one właśnie tworzą umieszczony w ostatnim rozdziale książki „Katalog szelągów lubelskich”.

***

Powyższy wpis to fragment „Wstępu”. Książka jest już dostępna w sprzedaży:

http://www.numizmatyka-lublin.pl/1758,pl_d.-marzeta-opowiesci-o-monetach-lubelskich-1595-1601-(z-katalogiem-szelagow-lubelskich).html

***

[1] D. Marzęta: Mennica koronna w Lublinie. 1595-161, Lublin 2017

[2] D. Marzęta: Chronologia portretów Zygmunta III na trojakach z mennicy lubelskiej, Lublin 2020

[3] http://blognumizmatyczny.pl/wmps/

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *