Heraldyczne impresje – Lublin i Kurozwęki. Herb Zadora

Mamy dziś drugie urodziny Bloga. Rok temu cieszyłem się liczbą 8 300 wejść na stronę. Dziś jest ich ponad 23 500. W ciągu mijającego roku – jak łatwo policzyć – było więcej niż 15 000 wejść. Tendencja jest więc wyraźnie rosnąca 🙂

A tymczasem dwa słowa o kamienicy Lubomelskich w Lublinie, o herbie Zadora i (znów) o Kurozwękach

***

Spośród kamienic otaczających Rynek Starego Miasta w Lublinie, pod numerem 8. znajduje się zdecydowanie najciekawsza – kamienica Lubomelskich. Kiedyś znajdowała się tam winiarnia, do której podobno prowadziło tajemne przejście z Trybunału Koronnego. Ściany winiarni pokryte są frywolnymi, renesansowymi freskami.

Fresk w „Piwnicy pod Fortuną”,

Parę lat temu zostały one poddane konserwacji i udostępnione publiczności. Obecnie mieści się tam muzeum „Piwnica pod Fortuną”.

Mimo iż malowidła w kamienicy nr 8 to zabytek arcyciekawy, nie one są powodem dzisiejszego wpisu. Na fasadzie kamienicy Lubomelskich znajduje się fragment dawnej elewacji z herbem Zadora, który w przewodnikach jest błędnie opisywany jako gmerk mieszczański.

Herb Zadora (u góry tarczy napis: IAN LVBOM) na elewacji kamienicy Lubomelskich w Lublinie (Rynek 8); obok większy fagment elewacji: u góry herb Zadora, poniżej motyw roślinny z datą „1540”

Zadora nie jest jednak mieszczańskim gmerkiem lecz herbem szlacheckim. Pieczętował się nim Erazm Lubomelski (zm. 1586), najbardziej znany przedstawiciel rodu Lubomelskich – ośmiokrotny burmistrz Lublina i fundator wspomnianych wyżej fresków. Mimo iż mieszkał on w mieście oraz handlował nieruchomościami, winem i suknami, należał z pewnością do stanu szlacheckiego. Jak można wyczytać na stronie Piwnicy pod Fortuną „Famatus i Nobilis podpisywano go w dokumentach”, czyli sławny i szlachetnie urodzony:

http://www.piwnica.lublin.eu/pl/news

Dopiero w roku 1633 sejm zabronił szlachcie polskiej mieszkania w miastach i zajmowania się kupiectwem. Saturnin Sobol: „Konstytucja sejmowa z 1633 roku pozbawiała wprawdzie szlachectwa tych którzy osiadłszy w mieście, handlami się bawiąc i szynkami miejskimi, magistratus miejskie odprawują, jednak pomimo zakazu proceder ten wcale nie wygasł, wręcz przeciwnie – rozkwitał” („Polskie rody arystokratyczne”, s. 13).

***

Zadora jest herbem pochodzenia francuskiego. Przedstawia się następująco: w błękitnym polu srebrna głowa lwa ziejąca czerwonym płomieniem. Herbem tym pieczętowało się około 80 rodzin szlacheckich, głównie w Małopolsce. Spośród nich do rodów najbardziej znanych należeli Lanckorońscy, właściciele m. in. zamku w Kurozwękach.

O zamku w Kurozwękach była już mowa w kontekście herbu Poraj:

http://blognumizmatyczny.pl/2016/05/16/herb-poraj-i-piotr-kurozwecki/

Przyjrzyjmy się kilku innym herbom związanym z pałacem w Kurozwękach. Najpierw dwa herby umieszczone na fasadzie pałacu. Pierwszy z nich to Rawicz należący do Anny z Rawiczów Dembińskiej. Była ona żoną Stanisława Lanckorońskiego. Po jego bezpotomnej śmierci, w roku 1752 wyszła ponownie za mąż – za Macieja Sołtyka. To on właśnie dokonał gruntownej przebudowy i modernizacji zamku,  przekształcając go w piękny rokokowy pałac. Drugim herbem widniejącym na fasadzie pałacu jest herb własny Sołtyków.

Herby Rawicz i Sołtyk na fasadzie pałacu w Kurozwękach

W jednym z pałacowych korytarzy wiszą cztery piękne chorągwie z herbami kolejnych właścicieli Kurozwęk: Poraj – herb Kurozwęckich, Zadora – herb Lanckorońskich, właścicieli Kurozwęk od XVI do XVIII wieku, Sołtyk oraz Sulima – herb Popielów, obecnych właścicieli pałacu w Kurozwękach.

Poraj

Zadora

Sołtyk

Sulima

4 przemyślenia nt. „Heraldyczne impresje – Lublin i Kurozwęki. Herb Zadora

  1. Najlepsze ,,życzenia” urodzinowe dla Bloga – spóźnione ale szczere, tekst jak zwykle ciekawy i przy najbliższej bytności na naszym Starym Mieście sobie obejrzę ten herb 🙂
    serdeczności
    P.

  2. Gratulacje drugiej rocznicy bloga. To jedna z moich ulubionych stron numizmatyczno-historycznych, do której zawsze chętnie zaglądam by przeczytać każdy nowy wpis. Wiele ciekawych historii. Dziekuję za nie Panie Darku 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *