Dwie podobne odmiany trojaków lubelskich, czyli dlaczego „Chronologia portretów…” kosztuje 240 zł

Na początku bieżącego roku wydałem książkę pt. „Chronologia portretów Zygmunta III na trojakach z mennicy lubelskiej”. W pracy tej wyodrębniłem 48 typów portretów króla, które były umieszczane na lubelskich trojakach. Ponadto zostały one uszeregowane chronologicznie. Książka jest bardzo ładnie wydana, ale dość cienka (88 stron). Kosztuje 240 zł. To drogo, wiem. W dzisiejszym wpisie postaram się wyjaśnić skąd wzięła się taka cena.

Na początku października 2020 roku odbyła się XII aukcja GNDM. Damian Marciniak zorganizował (jak zwykle) wspaniałą imprezę z towarzyszącą aukcji sesją wykładową oraz z innymi atrakcjami. Udało mu się zebrać (jak zwykle) niesamowity materiał aukcyjny. Wspomnę tylko o słynnym medalu Virtuti Militari oraz o dukacie gdańskim Zygmunta Starego. Ceny na aukcjach GNDM są naprawdę wysokie. To, co działo się na ostatniej aukcji można w niektórych przypadkach nazwać cenowym szaleństwem. Najpopularniejszy trojak lubelski z roku 1595 w bardzo przeciętnym stanie zachowania przekroczył cenę 800 zł.

Wśród licytowanych monet znalazł się również widoczny poniżej trojak lubelski.

Trojak koronny, Zygmunt Waza, Lublin 1598

Charakteryzuje się on jednym z czterech występujących w roku 1598 schematów kompozycyjnych rewersu (15-L-98). Na awersie został umieszczony portret typu 38. Na trojakach lubelskich 15-L-98 występują różne portrety, np. ten widoczny poniżej – typ 37.

15-L-98, portret typ 37

Nie da się ukryć, że portrety 37 i 38 są do siebie podobne. Przy dokładniejszej obserwacji nie ulega jednak wątpliwości, że są to dwa różne typy portretów. Jeśli przyjrzymy się kształtowi monarszej głowy, modelunkowi oka, czy rysunkowi wąsa królewskiego, nie będziemy mieć wątpliwości.

Charakterystyczne detale portretów 37 i 38

Schemat 15-L-98 w zestawieniu z portretem typu 37 stanowi dość popularną odmianę, występującą dość często na aukcjach numizmatycznych. Z kolei odmianę 15-L-98 z portretem 38 widziałem tylko raz – lata temu na jednej z aukcji WCN. Jest to odmiana wielkiej rzadkości, której przyznaję najwyższy stopień – RRRR.

Wracając do XII aukcji GNDM, wspomniany trojak z portretem 38 nie został zauważony przez kolekcjonerów. Licytacja zakończyła się na poziomie 600 zł.

***

Spróbujmy teraz odpowiedzieć na tytułowe pytanie o cenę „Chronologii portretów…”.

Wydaje się iż obecnie kolekcjonerzy trojaków lubelskich uwzględniają ogólne typy i odmiany znane z katalogu T. Igera – różnice kompozycyjne, warianty napisowe, ogólnie scharakteryzowane różnice portretów (mała głowa, duża głowa). Zastanówmy się jaką cenę osiągnąłby wspomniany trojak, gdyby wiedza o portretach Zygmunta III była powszechna. Ile byliby w stanie zapłacić kolekcjonerzy trojaków lubelskich gdyby brali oni pod uwagę dodatkowo różne typy popiersi królewskich. I w końcu pytanie najważniejsze, czy popularyzacja wiedzy o typach portretów Zygmunta III jest korzystna z punktu widzenia kolekcjonera trojaków. Czyż nie byłoby to tworzeniem sobie morderczej konkurencji przy kolejnych licytacjach rzadkich trojaków?

Teraz jest już chyba jasne skąd wzięła się taka zaporowa cena „Chronologii portretów…”. Z punktu widzenia czystej ekonomii, tej książki po prostu nie opłaca mi się sprzedawać. Przy sprzedaży każdego egzemplarza targają mną sprzeczne uczucia – kolekcjonera trojaków oraz autora książki. Jako kolekcjoner wiem oczywiście, że każda kolejna sprzedana książka zwiększa ryzyko iż przy następnym rzadkim trojaku będę musiał wyłożyć nie kilkaset, ale kilka tysięcy złotych. Jako autor zapominam jednak o tym i jestem zadowolony, że jak najwięcej ludzi będzie mogło dowiedzieć się o czymś tak fascynującym jak ewolucja popiersia królewskiego na trojakach z Lublina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *