Mennica głogowska Zygmunta Jagiellończyka. Grosz z „kokardką”

Jakiś czas temu wstawiłem na blog krótki wpis, w którym przedstawiłem argumenty uzasadniające, że grosz głogowski Zygmunta Jagiellończyka (późniejszego króla Polski Zygmunta Starego) nie jest pierwszą polską monetą z datą. Wpis spodobał się Państwu na tyle, że od razu trafił do „top 10” i wciąż się tam utrzymuje. Dziś kilka dodatkowych informacji dotyczących mennicy głogowskiej za czasów Zygmunta Starego oraz bitych tam groszy.

Mennica głogowska powstała na przełomie XIII i XIV wieku, w czasach panowania Henryka III (1273-1309). W początkowym okresie produkowano tam jedynie kwartniki.

W pierwszej połowie XIV wieku księstwo głogowskie utraciło niezależność i stało się lennem Królestwa Czech. Miało to oczywiście odzwierciedlenie w produkcji menniczej. Mennica głogowska rozpoczęła mianowicie emisję opartych na stopie czeskiej halerzy. Ich produkcja trwała do końca XV stulecia.

Halerz miejski, Głogów b. d. (emisja ok. 1420); zdjęcie: Warszawskie Centrum Numizmatyczne

Kolejna zmiana polityczna w księstwie głogowskim nastąpiła w 1499 roku, kiedy to polski królewicz Zygmunt Jagiellończyk objął we władanie księstwo głogowskie. Otrzymał je od brata, Władysława II króla Czech i Węgier. (W roku 1501 książę Zygmunt dostał jeszcze od Władysława II księstwo opawskie, a w roku 1504 – tytuł namiestnika Łużyc i Śląska.)

W 1502 roku Zygmuntowi został przyznany przywilej bicia półgroszy. Plany wprowadzenia do obiegu nowej monety nie zostały jednak zrealizowane. Miejscowa ludność zbyt była przywiązana do dotychczasowej monety. Jest prawdopodobne, że w roku 1503 Zygmunt rozpoczął w Głogowie produkcję halerzy. Kierownikiem mennicy został Jakub Andrzej Boner (z krakowskimi Bonerami Zygmunt był blisko związany).

Niektórzy autorzy błędnie identyfikują monety z orłem na awersie i czeskim lwem na rewersie właśnie jako halerze Zygmunta Jagiellończyka z lat 1503-1504. W rzeczywistości były to denarki krakowskie króla Czech Wacława II. Jak pamiętamy, był on również królem Polski (1300-1305). Do produkcji halerzy w mennicy głogowskiej za czasów Zygmunta Jagiellończyka z lekkim sceptycyzmem podchodzi B. Paszkiewicz: „Być może, że Zygmunt wybijał w Głogowie halerze, ale – jak dotychczas – nie zostały one zidentyfikowane” (Podobna jest moneta nasza do urodnej panny, s. 64).

W roku 1504 Zygmunt Jagiellończyk otrzymał kolejny przywilej – tym razem na bicie groszy i fenigów według stopy czeskiej. Również z tego przywileju przyszły król Polski nie skorzystał.

W końcu nadszedł rok 1505 – dla naszych rozważań kluczowy. Książę Zygmunt podczas swojej wizyty na Węgrzech uzyskał od Władysława II przywilej na bicie groszy według stopy wrocławskiej. Mennica głogowska została uruchomiona pod nowym, dwuosobowym kierownictwem. Na jej czele stanęli Fryderyk Boner – brat poprzedniego kierownika oraz Eustachy de Partentibus – mieszkający w Krakowie przedsiębiorca menniczy z Genui.

Produkcja mennicy głogowskiej przedstawiała się następująco:

  • Rok 1505 – wybito groszy na sumę 3 830 florenów
  • Rok 1506 – wybito groszy na sumę 4 140 florenów

Zgodnie z umową książąt, stanów i miast śląskich z 18 kwietnia 1505 roku, grosze śląskie (a więc również głogowskie) powinny być bite ze srebra próby sześciołukowej (0,375) i ważyć 2,196 g. Ich wartość miała odpowiadać 1/36 florena węgierskiego.

Grosze bite w roku 1505 nie posiadają daty. Z kolei grosze z 1506 roku posiadają na awersie pełną datę „1506” i są przez niektórych błędnie uznawane za pierwsze polskie monety z datą. O nich właśnie była mowa w tekście „Pierwsza polska moneta z datą”:

http://blognumizmatyczny.pl/2016/09/12/pierwsza-polska-moneta-z-data/

Grosz głogowski Zygmunt Stary, Głogów 1506

Av.: Orzeł w koronie. Legenda: SIGISMVNDVS DVX GLOGOVIE (Zygmunt książę Głogowa). Rv.: Pogoń, poniżej data 1506. Napis w otoku (dalszy ciąg legendy z awersu): KAZIMIRI R POLONIE NATVS (syn Kazimierza króla Polski). Moneta srebrna; średnica ok. 25 mm; waga 2,02 g; mennica Głogów; Kop. 5768, R1

Jest jeszcze jedna, bardzo rzadka odmiana (R7), gdzie ostatnia cyfra daty wygląda jak kokardka:

Grosz głogowski Zygmunt Stary – detal rewersu; zdjęcie: Warszawskie Centrum Numizmatyczne

Niedawno grosz taki – w przepięknym stanie zachowania – został sprzedany na aukcji WCN (detal tej monety powyżej):

Grosz głogowski Zygmunt Stary; zdjęcie: Warszawskie Centrum Numizmatyczne

Istnieje oczywiście kilka teorii, które wyjaśniają co to za pętelka i jaka data widnieje na groszu „z kokardką”.

  1. Ostatnia cyfra daty to „niedokończona ósemka”. Tak więc data widniejąca na groszu to 1508. (M. Gumowski, J. Kurpiewski, Z. Klimek).
  2. Ostatnia cyfra daty to „5”. Mamy więc do czynienia z datą 1505. (K. Stronczyński, A. Białkowski, T. Szweycer).
  3. Na monecie widnieje rok 1504 (E. Hutten-Czapski)
  4. Data na monecie to 1506. Przy ostatniej cyfrze daty jeden ogonek jest co prawda trochę za długi (a nawet niepotrzebny), ale jest to konsekwencją wady stempla.

Dwie z powyższych teorii już na pierwszy rzut oka nie wytrzymują próby krytyki. Jedna jest bardzo interesująca ale chyba również fałszywa. Prawdziwa może być oczywiście tylko jedna teoria.

Ad. 1

„Kokardka” w żaden sposób nie przypomina „niedokończonej ósemki”. Przy końcach „kokardki” ewidentnie brak zaokrągleń. Poza tym, w roku 1508 mennica głogowska nie była czynna.

Ad. 2

A. Białkowski, T. Szweycer, autorzy pracy o monetach ostatnich Jagiellonów, zastosowali tu zapewne myślenie dedukcyjne. Skoro „kokardka” nie jest „szóstką” to musi być „piątką” gdyż tylko przez te dwa lata bito w Głogowie grosze. Jednakże stylistyka szesnastowiecznego liternictwa nie zna takich „piątek”.

Ad. 3

Bardzo ciekawa jest trzecia interpretacja dziwnego zapisu daty. W katalogu kolekcji E. Hutten-Czapskiego pod numerem 10049 znajduje się grosz głogowski Zygmunta Jagiellończyka z taką właśnie „kokardką”. Moneta jest opisana jako grosz z roku 1604. Któż jednak dostrzegł tam ”czwórkę”?  Klucz do rozwiązania tej zagadki znajduje się tu:

Źródło: http://www.swiatmatematyki.pl/index.php?p=44

Widoczna wyżej tabelka w przedostatnim wierszu ukazuje zapis poszczególnych cyfr pod koniec XV wieku (zob. też E. Kopicki: Katalog podstawowych typów monet i banknotów Polski oraz ziem historycznie z Polską związanych, tom IX Kryteria i elementy klasyfikacji, cz. 4, Warszawa 1985, s. 230). Wydaje się, że miał on również zastosowanie na początku XVI stulecia. Omawiana „kokardka” to ewidentnie odwrócona „czwórka”.

No ale, jak to możliwe, że na groszu głogowskim występuje data 1504, skoro produkcja tych monet rozpoczęła się w roku 1505? Przywilej na bicie groszy wg stopy wrocławskiej książę otrzymał dokładnie 26 maja 1505 roku. Wyjaśnienie może być tylko jedno. „Kokardka” na groszach głogowskich to pomyłka mincerza. I to pomyłka podwójna. Po pierwsze, na stemplu nabił „czwórkę” zamiast „szóstki”, a po drugie umieścił ją „do góry nogami”.

Ad 4.

Największym osiągnięciem filozofii scholastycznej – mającej na celu udowadnianie i wyjaśnianie prawd wiary przy pomocy rozumowania – był system św. Tomasza z Akwinu. Na przełomie XIII i XIV oraz w XIV wieku został on poddany gruntownej krytyce. Najbardziej błyskotliwi przeciwnicy tomizmu to Jan Duns Szkot oraz nieco młodszy William Ockham. Ten drugi sformułował słynną regułę, zwaną dziś „brzytwą Ockhama”, która brzmi następująco: bytów nie należy mnożyć bez potrzeby. Aby wyjaśnić jakieś zjawisko należy dążyć do prostoty. Lepiej wybierać te teorie, które opierają się na mniejszej liczbie założeń.

Co to ma wspólnego z naszym groszem głogowskim? Otóż nie można ze stuprocentową pewnością odrzucić trzeciego rozwiązania. Rozumowanie prowadzące do wniosku, że na monecie widnieje data 1504 jest logiczne. Istnieje jednak rozwiązanie prostsze, które nie wymaga mnożenia bytów bez potrzeby i wyważania otwartych drzwi. Uszkodzenie stempla jako powód wystąpienia na groszach głogowskich „kokardki” jest wyjaśnieniem mniej skomplikowanym.

Jakiś czas temu na forum TPZN toczyła się dyskusja na temat dziwnego zapisu daty na groszach głogowskich:

http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,10241.0.html

http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,10243.0.html

Kol. Marienburg analizując dwie monety sprzedane na aukcjach WCN, zwrócił uwagę na ewolucję „kokardki” i postępujące uszkodzenie stempla.

Grosz głogowski Zygmunt Stary – detal rewersu (zdjęcie: Warszawskie Centrum Numizmatyczne)

Grosz głogowski Zygmunt Stary – detal rewersu (zdjęcie: Warszawskie Centrum Numizmatyczne)

Moneta, której fragment widzimy na górze została wybita stemplem mniej zużytym. Najlepiej widać to jeśli porówna się ostatnie cyfry daty. Na zdjęciu górnym lewa końcówka „kokardki” jest cieńsza niż na dolnym – tak, jakby delikatne pęknięcie stempla przy kolejnym biciu nieco się pogłębiło. Ponadto na zdjęciu u góry widać pod ostatnią cyfrą jakiś kształt. Wydaje się iż jest to efekt delikatnego wykruszenia stempla. Na zdjęciu dolnym jest to już wyraźne pęknięcie.

***

Historia mennicy głogowskiej za rządów Zygmunta Jagiellończyka trwała tylko kilka lat. W roku 1506 zakład został zamknięty. Zygmunt udał się bowiem do Krakowa aby po śmierci brata – Aleksandra – objąć tron polski. Do Głogowa już nie powrócił.

***

Literatura:

A. Białkowski, T. Szweycer: Monety ostatnich Jagiellonów, Warszawa 1975

M. Gumowski: Podręcznik numizmatyki polskiej, Kraków 1914

E. Hutten-Czapski: Catalogue de la collection des médailles et monnaies polonaises, vol. V, Graz (reed.)

Z. Klimek: Cennik monet polskich od roku 1506 do roku 1864

E. Kopicki: Katalog podstawowych typów monet i banknotów Polski oraz ziem historycznie z Polską związanych, tom IX Kryteria i elementy klasyfikacji, cz. 4, Warszawa 1985

J. Kurpiewski: Katalog monet polskich 1506-1573 (Zygmunt I Stary – Zygmunt II August – bezkrólewie 1573), Warszawa 1994

B. Paszkiewicz: Podobna jest moneta nasza do urodnej panny. Mała historia pieniądza polskiego, Warszawa 2012

K. Stronczyński: Dawne monety polskie dynastii Piastów i Jagiellonów, reprint 2005

http://www.historiapieniadza.pl/wp/?page_id=475

http://www.swiatmatematyki.pl/index.php?p=44

http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,10241.0.html

http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,10243.0.html

https://wcn.pl/archive?q=grosz+g%C5%82ogowski+1504

 

6 przemyśleń nt. „Mennica głogowska Zygmunta Jagiellończyka. Grosz z „kokardką”

  1. 🙂 Jak zwykle ciekawie opisałeś Darku bardzo interesujący problem. Ja osobiście skłaniałbym się do uszkodzenia stempla i roku 1506. Chociaż teoria trzecia z rokiem 1604 jest niezwykle kusząca i pobudzającą wyobraźnię 🙂

    1. Moim zdaniem teoria z „czwórką” jest błędna. Ale gdyby założyć, że jest prawdziwa, to postawienie czwórki „do góry nogami” byłoby błędem rytownika. Podobnie jak na innych monetach, gdzie na stemplu wybijane są odwrócone cyfry. Jest zresztą o tym mowa w tekście wpisu:

      „Wyjaśnienie może być tylko jedno. Kokardka na groszach głogowskich to pomyłka mincerza. I to pomyłka podwójna. Po pierwsze, na stemplu nabił czwórkę zamiast szóstki, a po drugie umieścił ją do góry nogami.”

  2. ”Rozumowanie prowadzące do wniosku, że na monecie widnieje data 1504 jest logiczne. ” Raczej nie. Jeżeli grosze były datowane tylko w 1506r to po co robić punce z 4 ? Ja tu logiki nie widzę.
    ” Istnieje jednak rozwiązanie prostsze, które nie wymaga mnożenia bytów bez potrzeby i wyważania otwartych drzwi. Uszkodzenie stempla jako powód wystąpienia na groszach głogowskich „kokardki” jest wyjaśnieniem mniej skomplikowanym.”- i zarazem logicznym.

    1. Janek:
      „po co robić punce z 4 ? Ja tu logiki nie widzę.”

      Punce należały do mincerzy, nie do mennicy. Każdy rytownik był profesjonalistą posiadającym swój własny warsztat, którego elementem był zestaw różnych punc – liter, cyfr, przerywników itp. Czasami przenosił się do innej mennicy zabierając ze sobą punce i dzięki temu czasami możemy śledzić ruchy kadrowe mimo braku źródeł pisanych. Robienia „czwórki” nie zleciłaby więc mennica (to rzeczywiście nie miałoby sensu w roku 1506), tylko z zestawu rytownika wzięto by przez pomyłkę „czwórkę” zamiast „szóstki”.

      Nie wyraziłem chyba tego dość wyraźnie i zrozumiale w tekście, ale ja też jestem zdania, że „kokardka” powstała w wyniku pęknięcia stempla. Moje rozważania na temat odwróconej „czwórki” były jedynie próbą odtworzenia rozumowania zwolenników teorii „czwórki” (której – dla jasności – nie jestem zwolennikiem).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *