„Legendarne” trojaki lubelskie

Legenda jest to – jak wiadomo – eleganckie określenie bujdy historycznej. Ja jednak nie mam stuprocentowej pewności, że wszystkie trojaki, które przedstawię poniżej to bujda. Dlatego też w tytule użyłem cudzysłowu.

Pracując od jakiegoś czasu nad katalogiem trojaków lubelskich przyjąłem zasadę iż nie umieszczę tam monet, które nie będą posiadały zdjęcia. Założenie takie nie zwalnia jednak od refleksji nad odmianami wyszczególnionymi w innych katalogach, które zdjęć nie posiadają. Ich właśnie dotyczy dzisiejszy wpis.

W trakcie pracy nad katalogiem trojaków lubelskich przewinęło się przez moje ręce ponad 2000 monet (oczywiście głównie zdjęć). Nie natknąłem się jednak na widoczne poniżej odmiany. Istnieją trzy wyjaśnienia tej sytuacji:

  1. Za słabo szukałem. Monety te (lub niektóre z nich) znajdują się w kolekcjach prywatnych lub w zbiorach muzealnych. Nie udało mi się jednak do nich dotrzeć.
  2. Odmiany te (lub niektóre z nich) nie istnieją. Są jedynie wytworem fantazji lub błędnego odczytania rysunku monety przez autorów katalogów.
  3. Jako odmiany trojaków lubelskich zostały potraktowane trojaki anomalne, które jak wiadomo wzorowały się na produktach różnych mennic, w tym lubelskiej. Uwaga ta może dotyczyć niektórych z widocznych niżej odmian.

Poniżej galeria „legendarnych” trojaków lubelskich.

1. Rocznik 1595. Końcówka daty po lewej stronie litery I (pierwszego z inicjałów I – F Jana Firleja umieszczonych po bokach herbu Lewart)

skan z katalogu E. Kopickiego[1]

„Legendarna” odmiana z końcówką daty po lewej stronie litery I znana jest z katalogu E. Kopickiego[2]. Znajduje się tam imponująca (rozmiarami) tabela konkordancji, gdzie przy interesującej nas odmianie trojaka zostały umieszczone odniesienia do katalogów E. Hutten-Czapskiego (poz. 957a)[3] oraz M. Gumowskiego (poz. 39, 40)[4].

W katalogu E. Hutten-Czapskiego znajduje się jednak tylko poz. 957, a nie 957a. Nie jest to katalog łatwy w obsłudze. Obok części zasadniczej z monetami Zygmunta III Wazy (w I tomie poz. od 788 do 1679), we wszystkich pięciu tomach umieszczone są suplementy z odmianami nieuwzględnionymi w części zasadniczej. Obok nowego właściwego numeru katalogowego, odmiany te otrzymały również numer odnoszący się do części zasadniczej (np. 2571/960a). W suplemencie umieszczonym w II tomie znajdują się odmiany 956a oraz 958a (5043/956a, 5044/958a)[5]. Odmiany 957a – którą w tabeli konkordancji wymienił E. Kopicki, nie podając jednak numeru odmiany właściwej – nie udało mi się znaleźć. Jeśli zaś chodzi o odmianę 957, z opisu wynika iż końcówka daty na omawianym trojaku znajduje się pod literą I, a nie obok niej.

Z kolei w katalogu M. Gumowskiego opis nie jest jednoznaczny: „95 I [Lewart] F”. Znajduje się tam również odwołanie do katalogu trojaków S. Walewskiego[6].

Przyjrzyjmy się więc również temu katalogowi. Otóż hr. Walewski trojaka takiego nie widział na własne oczy. Pisze o tym w komentarzu do poz. LXXII,18, wyjaśniając iż odmianę tę umieścił w swoim dziele ze względu na to, że została ona uwzględniona… w katalogu E. Hutten-Czapskiego pod poz. 957  („ale która tamże odrysowaną nie jest”).

Z kolekcji T. Igera znana jest odmiana z końcówką daty po lewej stronie herbu Lewart. Jest ona jednak umieszczona poniżej litery I. Zapewne tę właśnie odmianę opisali w swoich katalogach E. Hutten-Czapski, M. Gumowski i S. Walewski.

Zdjęcie: www.iger.wcn.pl

Reasumując, wydaje mi się, że odmiana zaznaczona w katalogu E. Kopickiego pod numerem 765 nie istnieje. Umieszczenie jej w katalogu stanowi efekt błędnego odczytania zapisów w innych – omówionych wyżej – pracach.

 2. Rocznik 1595. Końcówka daty między herbem Lewart a lwem

skan z katalogu E. Kopickiego

Odmiana ta została umieszczona w katalogu E. Kopickiego[7] pod numerem 767. Autor przyznał jej dosyć niski stopień rzadkości – R3. Mimo to, odmiany takiej nie udało mi się jeszcze zobaczyć na własne oczy. W tabeli konkordancji został wskazany jedynie katalog J. Kurpiewskiego[8].

Odmiana z takim układem daty znana jest w roczniku 1596. Niewykluczone iż pp. J. Kurpiewski i E. Kopicki źle odczytali ostatnią cyfrę daty.

3. Rocznik 1595. Końcówka daty po bokach lwa przebitego hakiem

skan z katalogu E. Kopickiego

W katalogu E. Kopickiego[9] odmiana ta została umieszczona pod numerem 772. W tabeli konkordancji (obok katalogów samego autora) znalazły się dwie pozycje: katalog S. Walewskiego[10] oraz podręcznik M. Gumowskiego[11]. Przyjrzyjmy się opisom w wymienionych pracach.

W podręczniku M. Gumowskiego pod pozycją 1034 znajduje się grosz koronny Zygmunta Wazy z roku 1598[12]. Umieszczenie tej pozycji w tabeli konkordancji jest więc ewidentną omyłką E. Kopickiego.

Z kolei w katalogu S. Walewskiego opis poz. LXXII, 1 jest następujący: „napis trójwierszowy, poniżej Lewart w tarczy, z głoskami I – F i lew hakiem hutniczym przebity. Rok rozmaicie położony (podkreślenie D.M.)”[13]. Nie ma tu jak widzimy informacji o końcówce daty po bokach lwa. Przy opisie tej pozycji hr. Walewski odwołał się do katalogu E. Hutten-Czapskiego[14]. Tam jednak widzimy popularny schemat ikonograficzny z rozstrzeloną końcówką daty.

4. Rocznik 1596. Końcówka daty po bokach herbu Lewart. Brak lwa – znaku menniczego Daniela Koste

W roku 1909, w 5 numerze Wiadomości Numizmatyczno-Archeologicznych, w cyklu „Nieznane monety i medale” został zaprezentowany trojak pochodzący z kolekcji H. Mańkowskiego[15]. Na rewersie, po bokach herbu Lewart oraz inicjałów I-F, został umieszczona końcówka daty 9-6. Jak zaznaczył autor, moneta o takim schemacie ikonograficznym z rocznika 1596 nie była znana ani S. Walewskiemu, ani K. Beyerowi. Notka w Wiadomościach Numizmatyczno-Archeologicznych została ozdobiona rysunkiem monety.

Odmianę tę umieścił również w swoim katalogu E. Kopicki[16].

Skany z WNA 1909, nr 5 oraz z katalogu E. Kopickiego

Być może rzeczywiście H. Mańkowski miał w swoim zbiorze arcyrzadkiego trojaka wybitego stemplem z błędem (brak lwa przebitego hakiem – znaku menniczego Daniela Koste). Z powodu braku zdjęcia nie rozstrzygniemy tego jednoznacznie. Ja mam jednak nieodparte wrażenie, że w rzeczywistości w 5 numerze WNA 1909 omówiony został trojak anomalny. Świadczyłaby o tym np. cecha monet anomalnych podana przez T. Igera – dążenie do „utajnienia mennic, z których takie trojaki pochodziły”[17]. Innymi słowy – wyeliminowanie z rysunku stempla elementów mogących świadczyć o pochodzeniu monety (tu: brak znaku mincerskiego kierownika mennicy).

Porównajmy omawianego trojaka z monetą anomalną z kolekcji T Igera. Detale oczywiście różnią się nieco. Zamiast herbu Lewart na rewersie widnieje coś na kształt krzyża, znikły inicjały podskarbiego. Jednakże schemat ikonograficzny i ogólna idea są tu zbieżne.

Zdjęcie: www.iger.wcn.pl

5. Rocznik 1599. Końcówka daty po lewej stronie herbu Lewart (bez tarczy)

Trojak ten został umieszczony w katalogu E. Kopickiego pod numerem 780[18].

skan z katalogu E. Kopickiego

W tabeli konkordancji przy tej odmianie podano katalog E. Hutten-Czapskiego – poz. 7347. Przyjrzyjmy się co znajduje się pod tym numerem w katalogu Czapskiego[19]:

Mówi nam to niewiele. Sięgnijmy więc do wskazówki znajdującej się obok głównego numeru katalogowego (1040a).

Okazuje się, że jest tu mowa o trojaku poznańskim z roku 1597 z różą H. Rüdigera i jagódkami J. Dittmara. Mamy tu więc kolejna omyłkę E. Kopickiego. W tej sytuacji ciężko dywagować co autor miał na myśli.

Wydaje się, że trojak lubelski z końcówką daty 99 umieszczoną po lewej stronie herbu Lewart (bez tarczy) nie istnieje.

6. Rocznik 1600. Pełna data rozdzielona literą L

Moneta opisana poniżej najprawdopodobniej nie istnieje. Posiada ona schemat ikonograficzny charakterystyczny dla jednej z odmian rocznika 1598. W jej oryginalność wątpił jednak nawet sam S. Walewski, którego katalog jest głównym źródłem wiedzy o tej odmianie. Oto co hrabia pisał na jej temat:

„Ostatnia odmiana tego trojaka z roku 1600 przez niektórych numizmatyków do mennicy olkuskiej zaliczaną bywa z powodu iż głoskę rozdzielającą rok jako I a nie jako L czytają. Zdaje się wszakże prawdopodobniej, że jeżeli ta moneta z prawowitej mennicy wyszła i nie jest dziełem fałszerzy, to raczej ją do lubelskiej, w której ten typ jest znany w licznych egzemplarzach roku 1598, niż do mennicy olkuskiej odnieść należy, w której podobny typ zupełnie nie istnieje. Badanie popiersia i roboty do żadnego wniosku nas doprowadzić nie może, gdyż jedyny znany nam okaz jest bardzo wytarty i jak się zdaje niezbyt głębokim stemplem wybity; nie przypomina ani utworów mennicy olkuskiej, ani też i lubelskiej. Stąd wniosek, że to najprawdopodobniej dzieło fałszerstwa (podkreślenie D.M.)”[20].

Te bardzo poważne wątpliwości wysunięte przez S. Walewskiego nie przeszkodziły M. Gumowskiemu i E. Kopickiemu w umieszczeniu tej odmiany w swoich katalogach[21]. Obaj autorzy oczywiście powołali się w swoich pracach na S. Walewskiego.

Skan z katalogu E. Kopickiego

Jest bardzo prawdopodobne, że autorzy wspomnianych katalogów za trojaka lubelskiego uznali trojaka anomalnego, znanego z katalogu T. Igera (poz. A.00.3).

Zdjęcie: www. iger.wcn.pl

7. Rocznik 1597. Brak znaków menniczych, błędny zapis końcówki daty – 9(7)

W katalogu E. Kopickiego odmiana ta znajduje się pod numerem 785[22]. W tabeli konkordancji autor umieścił lakoniczną informację o pochodzeniu monety: „z. p.”, czyli zbiór prywatny.

Skan z katalogu E. Kopickiego

Wypada nam więc przyjąć na wiarę, że jeden z kolekcjonerów pokazał E. Kopickiemu taką właśnie odmianę trojaka lubelskiego. Wydaje się to dość prawdopodobne. Znana jest odmiana z nominałem III pod Snopkiem Wazów oraz z bardzo dziwacznym zapisem daty, gdzie cyfra 7 została umieszczona na końcu drugiego wiersza, zaś cyfra 9 na końcu trzeciego.

Zdjęcie: AN Michał Niemczyk

Wystarczyłoby usunąć cyfrą 7 i mielibyśmy naszą „legendarną” odmianę. W tym miejscu pojawia się pytanie, czy brak cyfry 7 na trojaku z katalogu E. Kopickiego jest cechą stempla, czy też jest to raczej kwestia nierównego wybicia stempla na krążku monetarnym, ewentualnie niedobicia. Tylko pierwszą opcję moglibyśmy zinterpretować jako rzeczywista odmianę. Wydaje się iż jest to prawdopodobne. Znana jest bowiem odmiana z podobnym błędem w zapisie daty.

Zdjęcie: GNDM

Pozornie mogłoby się wydawać, że siódemka po prostu nie zmieściła się na krążku monetarnym. W rzeczywistości nie było jej na stemplu. Świadczy o tym obwódka tuż przy cyfrze 9.

C.d.n.

***

[1] E. Kopicki: Monety Zygmunta III Wazy, Szczecin 2007

[2] Ibidem, poz. 765

[3] E. Hutten-Czapski: Catalogue de la collection des médailles et monnaies polonaises, vol. I-V, Graz (reed.), poz. 957a

[4] M. Gumowski: Mennica lubelska w latach 1595-1601, „ Roczniki Humanistyczne” 1959, z. 2, poz. 39, 40

[5] E. Hutten-Czapski: Op. cit., t. II, s. 460

[6] S. Walewski: Trojaki koronne Zygmunta III od 1588 do 1624, Kraków 1884, poz. LXXII, 18

[7] E. Kopicki: Op. cit.

[8] Cz. Kamiński, J. Kurpiewski: Katalog monet polskich 1587-1632 (Zygmunt III Waza), Warszawa 1990, poz. 814, 815

[9] E. Kopicki: Op. cit.

[10] S. Walewski: Op. cit., poz. LXXII, 1

[11] M. Gumowski: Podręcznik numizmatyki polskiej, Kraków 1914, poz. 1034

[12] Ibidem, s. 198

[13] S. Walewski: Op. cit, s. 163

[14] E. Hutten-Czapski: Op. cit., poz. 5043

[15] Nieznane monety i medale, „Wiadomości Numizmatyczno-Archeologiczne” 1909, nr 5, s. 85

[16] E. Kopicki: Op. cit., poz. 781

[17] Por. T. Iger: Katalog trojaków polskich, Warszawa 2008, s. 189

[18] E. Kopicki: Op. cit., poz. 780

[19] E. Hutten-Czapski: Op. cit., t. IV, s. 51

[20] S. Walewski: Op. cit., s. 177

[21] M. Gumowski: Mennica lubelska…, poz. 194, E. Kopicki: Op. cit., poz. 827

[22] Ibidem, poz. 785

2 przemyślenia nt. „„Legendarne” trojaki lubelskie

    1. Miło mi, że Ci się podobał. To oczywiście nie wszystkie „legendarne” trojaki lubelskie. Jak będę miał trochę czasu przygotuję drugi wpis na ten temat. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *